Był już najwyższy czas, aby Trzej Detektywi doszli do takiego samego wniosku. Zostawili więc gołębia w warsztacie, który znajdował się na uboczu, w kącie składnicy, oddzielonym od ulicy wysokim parkanem, po czym Bob i Pete wskoczyli na rowery i pojechali do siebie. Jupe zaś przeszedł na drugą stronę ulicy, gdzie mieszkał w małym domku razem z wujem i ciocią, którzy przygarnęli go do siebie, gdy jako mały jeszcze chłopiec został sierotą. .
Nie mogli wiedzieć, że ma na głowie znacznie więcej niż tylko przetwarzanie wiadomości.. Reszta dnia minęła nam na przyjaznym targowaniu się w miłym towarzystwie. Dżinie szło całkiem nieźle i do końca targu sprzedała większość swoich wyrobów.. Jane obserwowała go oszołomiona. Wolała nie robić sobie nadziei.. Niels Sverenssen leżał oparty o poduszki w swojej kwaterze w Giordano Bruno i patrzył na dziewczynę ubierającą się w drugim końcu pokoju. Była młoda i całkiem ładna, z czystą cerą i wyrazistymi rysami, typowymi dla wielu Amerykanek, a rozpuszczone czarne włosy tworzyły ciekawy kontrast z białą skórą. Powinna częściej korzystać z łóżek opalających, pomyślał. Jak w wypadku większości przedstawicielek płci pięknej, powierzchowne wykształcenie zdobyte w college’u nie sięgało głębiej niż warstewka pigmentu w jej skórze. W środku była równie nieskomplikowana, jak one wszystkie - niestety konieczna, choć całkiem przyjemna odmiana i sposób na oderwanie się od poważniejszych spraw. „Chcesz tylko mojego ciała”, oburzone wykrzykiwały przez całe lata. „A co innego możesz mi zaoferować?” brzmiała jego odpowiedź.. — Ona sama na chwilę umaiła — powiedział Herb Asher.. Często opowiadał mi o swoim bracie - Bogu, żyjącym samotnie w Potali. Już dawno zauważyłem podczas przyjęć, że wszyscy goście chowali się, gdy tylko na dachu Potali ukazała się postać spacerującego Dalajlamy. Lobsang udzielił mi wzruszającego wyjaśnienia. Młody Bóg posiadał kilka pierwszorzędnych lornetek, które otrzymał w darze, i lubił przyglądać się z dachu Potali pracy i życiu swych poddanych. Potala była dlań właściwie złotą klatką. W ciągu dnia spędzał wiele godzin na nauce i modłach w mrocznych pomieszczeniach. Rozrywek i wolnego czasu nie miał wiele. Gdy ktoś w rozbawionym towarzystwie poczuł, że jest obserwowany, natychmiast umykał z pola widzenia. Nikt nie chciał smucić Króla-Boga, któremu nie wolno było zażywać takich przyjemności..