Rzecz jasna wszyscy wiedzieli, co zastaliśmy - a raczej kogo nie znaleźliśmy - na planecie, więc byli zaniepokojeni i ciekawi. Uniknąłem pytań, umykając z Marygay "na naradę". Kiedy wszyscy wysiedli i ubrali ciepłe okrycia, zszedłem do połowy pochylni i pomachałem rękami, prosząc o uwagę. .
- Paulie, czy dokładnie pamiętasz ten łańcuszek? - spytałam.. - Ali - powiedział odsłaniając w uśmiechu swe okropne zęby.. - Jestem ojciec Schultz, wasz przyjaciel, gdy znajdziecie się w potrzebie. Żaden problem nie jest zbyt trudny. Żaden problem nie jest zbyt łatwy. Udzielam gwarancji.. Plotki dworskie, ploteczki. Nasłuchałem się ich bez liku podczas prawie trzyletniego pobytu w domu Turyngów, a także i później, będąc w nim częstym gościem u boku mistrza Wolfganga. Miałem też wreszcie okazję policzyć i dobrze poznać legalną progeniturę Henryka Szczytnika, czyli moich przyrodnich braci i siostry.. Podczas tych noworocznych uroczystości najwyższy szambelan Jego Świątobliwości powiadomił nas, że znajdujemy się na liście oczekujących na audiencję u Dalajlamy. Aczkolwiek młodego Boga widzieliśmy już kilkakrotnie, a nawet niezaprzeczalnie uśmiechnął się do nas w czasie procesji, to możliwość audiencji w Potali bardzo nas ekscytowała. Czułem, że to zaproszenie jest dla nas niezwykle ważne; i rzeczywiście, utorowało nam ono drogę, która później miała mnie zaprowadzić w bezpośrednie otoczenie Dalajlamy..